10 maja 2016

Hejka naklejka, lajkujcie, super fanpejdż

Elo elo elo siedem dwa zero
Trochę tu posta nie było, ale nie bójcie sie moi mili ponieważ po prostu nie miałam czasu na nic włączając w to bloga i grę.
Otóż przychodzę do was z radosną nowiną.
(nie jestem w ciąży z Sam)
(jeszcze)
 jeden projekt/seria którą chciałam przemycić na bloga ma swoje miejsce na FB.
Z racji że mój i wielmożnej Sam fanpag się rozrasta, zaproszę do niego również was moje robaczki.





Wyborna zabawa każdego dnia gwarantowana
10/10
Będziecie mieli co oglądać aż wrzucę kolejnego posta


pozderki, buziaczki, przytulasski
wasza najlepsza


24 kwietnia 2016

Jestem odkrywcą i arystą ot co!

Cześć robaczki. Powracam już nie z poradnikiem a ze zwyczajnym postem. 
ALE CZY ABY TAKI ZWYCZAJNY?
Żaden z nich nie jest zwyczajny otóż to.
Kto zaprzeczy ten z policji. 

Jak pewnie wszyscy wiedzą, otwarto nowy teren zwany.. czymś tam. Kopytem. Jakimś. Whatevah.
Oczywiście jako dziecko nieco opóźnione w rozwoju dotarłam tam później niż wszyscy, ale rano! Co skutkowało brakiem lagów za co jestem niezmiernie wdzięczna własnemu opóźnieniu. Gdy tak sobie robiłam zadanka i hasałam po łączkach, postanowiłam sprawdzić się jako pani fotograf czego skutki możecie zaobserwować poniżej. 


Tak, umieściłam to wszystko w gifie bo jeżeli mielibyście oglądać każde zdjęcie po kolei to byście wykitowali, amen. 

(tak, nie powstrzymałam się od jazdy z dzikimi końmi, musiałam zaznać tego luksusu)

Jak też można na niektórych zdjęciach zauważyć, mój rudy kompan również jest nieco opóźniony, Serio, dawno nie miałam tak że wpadam na każdy napotkany głaz, ścianę czy budynek. Tylko z nim jest to możliwe </3. Nie mówiąc o chęci zrobienia ładnego zdjęcia bo wychodzi mniej więcej coś takiego:


No właśnie. 

Zauważyłam też że ta moja shalona ruda kupka nieszczęścia potrafi latać co widać na załączonym obrazku.


Krejzi co nie. 


Zwiedziłam całą wyspę jednak nie wiem czy całkiem, możliwe że coś ominęłam. Jednak teraz skupiam się na robieniu reputacji u tego typka Hermita, co potrwa miliony lat ale CO TAM przecież ja nie mam życia i będę w stanie to robić codziennie. :))


Tutaj bardzo twarzowe zdjęcie. Poczułam się niczym Simba czy ktoś tam. No wiecie Król Lew i te sprawy. 


A powyżej mała sesyjka z dziewczynami z klubu :) Od lewej na dole: Mia, Sam i Julia. 


Na wyspie również zostałam agentem! MONIKA CZY TY TO WIDZISZ? Wkroczyłam w wasze szeregi czy tego chcesz czy nie 8|


Próbowałam nawet wrócić do regularnych cs, ale no cóż.. jakby.. to jeszcze nie mój czas. Hehehs. 

Znalazł się też czas na eksplorację domku w Zielonej Dolinie. Mia była tam pierwszy raz (wut) więc wykorzystując jej nieuwagę zmusiłyśmy ją do paru niecnych czynów. Widzicie mój wzrok? Widzicie? :o 



Oczywiście sport to zdrowie i takie tam więc jako trener personalny zajęłam się trenowaniem tych spasłych loszek, by miały fit ciałko na lato. 




BYŁO PRZEDNIO, POLECAM



Tworzyłyśmy też z dziewczynami tajemne kręgi niekoniecznie illuminati i wogle. Robiłyśmy krejzi filmiki na snapie i udawałyśmy że jesteśmy w pełni sprawne psychicznie. 
Jak się okazało, nie do końca.


Chcecie dowodów? To proszę bardzo.



Piszemy swoje imiona by lepiej je zapamiętać.


 Mia się puszcza.


Sam próbuje wziąć ch*ja.


Wszyscy się dziwią że Mia myśli.


I takie tam.

A więc! Kończąc tym pozytywnym akcentę pozdrawiam was całuje przytulam gwałcę i wgl. 

xoxo